DLACZEGO PRÓBUJEMY ZAWRÓCIĆ NURT RZEKI KIJEM ?

PORADA TRENERKI EWY

Napewne znacie takie osoby, które starają się robić wszystko po swojemu. Liczą jedynie na siebie i są świadomi tego, że to oni znają najlepiej swój organizm i wiedzą czego potrzebują. To oni bagatelizują rady i wskazówki od osób, które są specjalistami w zakresie żywienia i treningu. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Myślą, że jak wejdą na dietę 1200 kcal to schudną szybko i efektywnie. To nic, że naturalnym procesem jest załamanie metaboliczne – ich to nie dotyczy.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Nie dotyczy ich cała fizjologia człowieka, bo znają swoje ciało. Myślą, że jeśli utną ze swojego zapotrzebowania 40-50% to efekty osiągną szybciej. Stosują wykańczające diety tygodniami, a gdy w pewnym momencie zaczyna im się sypać metabolizm i wylatywać włosy – idą do apteki po suplement na ich porost. Starają coraz szybciej machać kijem w nadziei, że nurt zawróci.. Jednak bieg rzeki staje się coraz silniejszy. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Recepta jest prosta– zamiast walczyć z wodą, wystarczyłoby się na niej położyć i czekać, aż zabierze nas w założone cele. Trwałoby to dłużej, jednak trasa byłaby dużo lżejsza, przyjemniejsza i zdrowsza. Zamiast ucinać 50% zapotrzebowania, uciąć 15%. Nie trenować codziennie, tylko co drugi dzień. Nie wymyślać nowych rozwiązań, tylko korzystać z osiągniętych zasobów.

17. sierpnia 2019 r.
Zamknij menu