Członkini stycznia: Mariola Wieczorek, 42 lata.

"Do Klubu Mrs. Sporty trafiłam po to, by „coś” zmienić w swoim życiu. Marka była mi znana, jednak tylko z opowieści. Chciałam przestać narzekać do samej siebie na siebie samą. Nie miałam jednak pojęcia, jak dużo radości przyniesie mi taka forma ćwiczeń. To nie tylko relaks po całodziennym stresie w pracy, to również odpoczynek od zadań domowych i wychowywania dziecka.
Czas w klubie daje mi siłę i energię, a odczuwane zmęczenie jest niczym w porównaniu z wartością dodaną, którą wynoszę z każdych zajęć. Czuję się lepiej i życzę tego każdej klubowiczce.
Wysiłek fizyczny powoduje wydzielanie endorfin, czyli hormonu szczęścia, co w końcu widzę i odczuwam. My kobiety nie potrzebujemy operacji plastycznych, odsysania tłuszczu, drogich kremów antycellulitowych, tylko dobrych i życzliwych ludzi w swoim życiu, a takie właśnie osoby spotykam na zajęciach. Nie mówię w tym miejscu tylko o klubowiczkach, ale cudownej i profesjonalnej kadrze instruktorskiej, która z nami pracuje, cały czas czuwa i udziela rad każdej z osobna, według personalnych możliwości i dokładnie tłumaczy, jak należy wykonywać każde ćwiczenie, by przyniosło efekt, na który każda z nas liczy.
Atmosfera i forma zajęć, którą oferuje klub sprawiła, że związałam się z nim nie tylko pisemną umową, ale i sercem."

Trenerzy Mrs. Sporty są dumni, gratulują i życzą dalszych sukcesów!

05. lutego 2016 r.
Zamknij menu