CZŁONKINI MIESIĄCA PAŹDZIERNIKA 2012 ANITA PLUTA

Klub Mrs Sporty Częstochowa

Anita to niesamowicie pozytywna osoba, która do klubu przyszła, jak sama mówi, aby poprawić kondycję i ujędrnić ciało. Własnymi słowami doskonale opowie o swojej przygodzie w Mrs. Sporty, która trwa od kwietnia 2011 roku.„Z klubem Mrs. Sporty związana jestem od pierwszego dnia jego działalności, czyli już półtora roku. Już ten fakt świadczy o tym, że to miejsce okazało się strzałem w dziesiątkę! Od dawna, a konkretnie od czasów liceum byłam osobą aktywną, ale typowe koedukacyjne siłownie nie były tym, czego szukałam. Nie ma tam komfortu ćwiczeń, szczególnie pod obstrzałem wzroku panów typu „mięśniak" :) Ćwiczyłam głównie w domu, ale w pewnym momencie zauważyłam, że przestałam osiągać efekty. O klubie Mrs. Sporty dowiedziałam się od koleżanki Małgorzaty, jednej z trenerek. Jeszcze przed otwarciem uczestniczyłam w spotkaniu, podczas którego szefowa Magda przedstawiła koncepcję treningów w Mrs. Sporty. Przede wszystkim spodobało mi się to, że trening trwa tylko pół godziny. Tyle czasu każdy jest w stanie wygospodarować, jeśli tylko chce i ma konkretny cel. No właśnie... cele :) Zaczęłam systematyczne treningi, aby poprawić kondycję, ujędrnić ciało i wspomóc wydzielanie hormonów szczęścia – endorfin :) I udało się! Byłam bardzo zadowolona, gdy zaczęłam dostrzegać zarysy mięśni rąk i nóg, a drugi check-up pokazał obniżenie tkanki tłuszczowej o kilka procent i przyrost masy mięśniowej! Tak zmobilizowały mnie te wyniki, że zamiast trzech treningów w tygodniu ćwiczyłam pięć razy, aż trenerki musiały mnie trochę przystopować, ponieważ mogłabym zacząć osiągać odwrotny efekt do zamierzonego :) O nie! Na to nie mogłam sobie pozwolić :) Systematyczne treningi w Mrs. Sporty, w przesympatycznej atmosferze stały się moim „nałogiem" i nawet trudno było mi wytrzymać na urlopie bez ćwiczeń :) Dużą motywacją są również opinie moich znajomych, chwalących moją kondycję i sylwetkę (nie przechwalam się, takie są fakty :)) Opowiadam im wtedy o Mrs. Sport y. Oprócz treningów należy też pamiętać o racjonalnym odżywianiu. Ja nie mam specjalnej diety, ale ponieważ od wielu lat interesuję się zdrowym odżywianiem, dlatego staram się jeść racjonalnie. Uczestniczyłam w spotkaniu poświęconym koncepcji odżywiania Mrs. Sporty i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że odżywiam się bardzo podobnie, jak zaleca Mrs. Sporty.

Drogie Panie! W każdym wieku można zacząć ćwiczyć, tym samym dbając o swoje zdrowie i dobre samopoczucie, a dodając do tego racjonalne odżywianie na pewno osiągnięcie duży sukces – Wasz sukces! :)"

 

Anita dzięki systematycznym ćwiczeniom i racjonalnemu odżywianiu obniżyła poziom tkanki tłuszczowej z 22,5% do 13,8% w najbardziej efektywnym momencie ćwiczeń! Zwiększając przy tym jednocześnie masę mięśniową o około 4kg! Anicie dziękujemy za cały czas spędzony z nami i życzymy dalszych sukcesów i entuzjazmu, którym zaraża wszystkich dookoła!

Twój Klub Mrs. Sporty

10. października 2012 r.
Zamknij menu