Klubowiczka miesiąca grudzień 2017 - Agnieszka Klonowska

Moja przygoda z Mrs. Sporty rozpoczęła się ponad pół roku temu i nie sądziłam, że tak wiele zmieni w moim życiu. Będąc kobietą bardzo zabieganą, mającą za sobą różne perturbacje życiowe, zapomniałam o sobie. Wszystko wokół mnie było ważniejsze od moich potrzeb. Gdy pięknego wiosennego dnia zagadnął mnie sympatyczny młody mężczyzna, który przedstawił się jako trener w Mrs. Sporty , i zapytał jaki mam cel życiowy – nie potrafiłam w pierwszej chwili odpowiedzieć. Wiedziałam, że potrzebuję schudnąć, poprawić kondycję i w końcu zadbać o siebie. Tylko nie miałam pomysłu jak to zrobić. Wcześniejsze próby zrzucenia zbędnych kilogramów nic nie dawały. Do diet szybko się zniechęcałam i chociaż znałam zasady zdrowego żywienia , to nie potrafiłam ich zastosować. Zdecydowałam się na próbny trening i zaczęłam ćwiczyć. Na podstawie badania składu ciała otrzymałam „ rozkład jazdy” mojego jadłospisu. Trenerki i trenerzy okazali się bardzo profesjonalni i życzliwi, więc na efekty nie trzeba było długo czekać. Mogę trenować w godzinach jakie mi pasują, korzystać z dodatkowych zajęć i na bieżąco konsultować się z trenerami, gdy mam pytania. Na treningach nieraz bywa ciężko, ale zawsze jest wesoło. Polubiłam inne Klubowiczki, razem ciężko pracujemy i śmiejemy się. Wchodząc do klubu zostawiam na zewnątrz wszystkie zmartwienia i stresy , resetuję się psychicznie i buduję na nowo swoje ciało. Moja rodzina już przyzwyczaiła się, że wychodzę 3 razy w tygodniu na godzinę. To mój czas. Dzięki temu jestem zdrowsza, lżejsza i szczęśliwsza. Chociaż jeszcze wiele treningów przede mną, żeby osiągnąć  zamierzony cel , już teraz wiem, że to była dobra decyzja, żeby wstąpić do Klubu Mrs. Sporty.

04. stycznia 2018 r.
Zamknij menu