Klubowiczka miesiąca listopad 2016 - Iwona


Do Klubu Mrs Sporty trafiłam zupełnie przypadkowo. Od dłuższego czasu byłam niezadowolona ze swojego wyglądu i wiedziałam, że muszę nad sobą popracować, ale zawsze było coś ważniejszego, co odwlekało moją decyzję o zmianie.

Gdy któregoś dnia weszłam na wagę i wskazanie przekroczyło nieprzekraczalną dla mnie granicę, wiedziałam już, że przesadziłam z odwlekaniem. W tamtym czasie właśnie dojrzała we mnie decyzja o doprowadzeniu się do porządku, czyli o tym, aby na stałe zmienić sposób odżywiania i zacząć regularnie ćwiczyć.

Zaczęłam od zmiany sposobu odżywiania. Dużo czytałam na ten temat i wybrałam, jak myślę, najbardziej optymalne dla mnie rozwiązania. Wiedziałam jednak, że samo odżywianie to tylko połowa sukcesu. I właśnie wtedy,przeglądając Facebooka przypadkowo zobaczyłam informację o bezpłatnych zajęciach próbnych w Klubie Mrs Sporty. Pomyślałam, że nie mam nic do stracenia i sprawdzę jak wyglądają te treningi. Na pierwsze zajęcia poszłam razem z córką. Zajęcia bardzo przypadły nam do gustu,a dodatkowo koncepcja żywieniowa pokrywała się z moimi założeniami.  Już wtedy wiedziałam, że tu wrócimy. Ale nie od razu. Czekałyśmy do wakacji.

Zaczęłyśmy od lipca i tak ćwiczę tu do dziś. Staram się konsekwentnie  trzymać wyznaczonych zasad, a mogę to robić, gdyż koncepcja Mrs Sporty nie jest uciążliwa. Nie chodzę głodna, treningi nie nadwyrężają mojego organizmu, a sprawiają, że czuję się przyjemnie zmęczona. Ważnym czynnikiem jest też to, że nie jest nudno.Ćwiczenia na maszynach, choć intensywne, trwają krótko, a ćwiczenia na stacjach odpoczynkowych często się zmieniają. Instruktorzy dopingują do większej aktywności z uśmiechem na ustach, a dobry nastrój udziela się wszystkim uczestnikom treningów, przez co w Klubie panuje bardzo przyjazna atmosfera.

Widzę efekty moich działań i to działa na mnie bardzo motywująco. Dodatkowo systematyczna kontrola co 6 tygodni też jest dla mnie stymulująca, gdyż staram się, aby na kolejnym spotkaniu z trenerem poprzednio założony cel był spełniony. I tak powoli, ale konsekwentnie osiągam swoje założenia w sposób bardzo racjonalny i nieuciążliwy. I z tego jestem mega zadowolona JPolecam każdej kobiecie, która chce skutecznie nad sobą popracować.

 

05. grudnia 2016 r.
Zamknij menu