Klubowiczka miesiąca luty - Bogusia Płoska

Jak trafiłam do klubu ?

            W dużej mierze przez przypadek. Od dłuższego czasu myślałam o ćwiczeniach w celu wzmocnienia mięśni mojego cherlawego kręgosłupa, który nieźle dawał mi się we znaki. Jak to często bywa kończyło się na myśleniu. Pewnego dnia los postanowił, że koniec z myśleniem, a czas na działanie i postawił na mojej drodze do biblioteki jednego z trenerów klubu - Tomka. Tomek zaproponował mi udział w Dniu Otwartym klubu, a ja się zgodziłam. Tak mi się spodobało, że zaraz po ćwiczeniach zostałam członkinią.

            Uczęszczam do klubu ponad rok i w dalszym ciągu jestem bardzo zadowolona, ale co najważniejsze mój kręgosłup ma się bez porównania lepiej. Ogólnie samopoczucie też jest dużo lepsze, czuję się dużo silniejsza. Nauczyłam się jak postępować, aby swojemu ciału nie szkodzić, a pomagać, jak odżywiać się lepiej, no i spotkałam wiele życzliwych i wesołych osób. W klubie panuje ciepła, miła atmosfera. Z przyjemnością przychodzę na ćwiczenia i planuję to robić póki utrzymam się w pionie.

 

Bogusia

16. marca 2017 r.
Zamknij menu