Klubowiczka miesiąca marzec 2017 - Kasia Zych

Wszystkim malkontentom, narzekającym na brak „fajnych” miejsc w naszym mieście, mogę przekazać, że ja znalazłam takie miejsce. Pomógł mi w tym Artur, który na jednym z pikników zaproponował mi trening próbny w Klubie Mrs Sporty dla kobiet. Trafił w dziesiątkę, bo właśnie byłam na etapie wyboru jakiejś stałej aktywności fizycznej po operacji kręgosłupa. Potwierdziwszy, że nawet z moim stanem zdrowia mogę wykonywać ćwiczenia na bezpiecznych urządzeniach, zdecydowałam zostać w klubie na dłużej.

Z każdym treningiem przekonywałam się, że tu mogę spełnić swój główny cel, czyli ogólne usprawnienie, które zabezpieczy mnie przed kolejnymi dolegliwościami i odciąży po siedzącej pracy. Odpukać, mój kręgosłup nie przekazuje żadnych negatywnych sygnałów, nawet po dłuższym siedzeniu. A gdy do tego doszły jeszcze efekty uboczne (bo zaczęły znikać boczki i kilogramy) jestem już całkiem zadowolona.

Na początku obawiałam się, że mogę się znudzić wykonywaniem tych samych ćwiczeń, ale o to dbają już trenerzy. Oprócz cotygodniowej zmiany ćwiczeń i urządzeń,  zachęcają do zdrowego odżywiania i udziału w nowych zajęciach i konkursach. Jako osoba lubiąca dyscyplinę stwierdzam, że ona również jest dla mnie w sam raz- motywowanie do wysiłku podczas treningu, ale też możliwość konsultacji na spotkaniach z trenerem i w każdym innym momencie. I to wszystko w sympatycznej atmosferze i blisko domu. Polecam

 

 

05. maja 2017 r.
Zamknij menu