Klubowiczka miesiąca Marzec - Danusia Szczęsna

To było przeznaczenie…. Najpierw znalazłam ulotkę informacyjną w skrzynce pocztowej. Przeczytałam i … wyrzuciłam. Potem Kasia odwiedziła szkołę (w której pracuję) i przedstawiła ofertę klubu. Wysłuchałam i … wkrótce zapomniałam. Ale kiedy po raz trzeci usłyszałam o Mrs Sporty (trenerzy złapali mnie na deptaku), pomyślałam, że to nie może być przypadek. Przyszłam,  zaczęłam ćwiczyć i zostałam do dziś (to już 1,5 roku!). Sport towarzyszył mi od „zawsze” i nawet nie wiem, kiedy to się stało, że jego rola spadła do minimum. Błąd!. Wspaniali trenerzy Mrs Sporty przypomnieli mi jakie to cudowne uczucie, kiedy robi się coś dla siebie i kiedy odkrywa się jak młodzieńczą można mieć sylwetkę, przy odrobinie wysiłku. Ponadto bardzo pomogli mi, gdy pojawił się „drobny uszczerbek na zdrowiu” i podpowiedzieli jak skutecznie go wyleczyć (ruch i dieta). Klubowi zawdzięczam więc wiele: zdrowie, uśmiech w gorszych chwilach i większą pewność siebie. Dziękuje i zachęcam do spróbowania swoich sił!

06. kwietnia 2016 r.
Zamknij menu