Klubowiczka miesiąca styczeń - Ania Leniarska

Miła atmosfera

Rzetelny trening

Solidna kadra

Sport w przyjemniej dawce

Pot będący łzami tłuszczu

Odporność wzmocniona

Równowaga ciała i duszy

Talia coraz węższa

wYtrwałość której uczą

 

Jak większość z nas trafiłam tu przypadkiem. W drodze powrotnej z pracy postanowiłam sprawdzić co kryje w sobie ten różowy klubik. Nie planowałam się zapisywać, ale Artur był tak przekonujący że jakoś tak wyszło. Gdy trafiłam do klubu byłam w trakcie odchudzania i wdrażania zdrowych nawyków w swoim życiu, brakowało mi ciekawych zajęć które by urozmaiciły moją aktywność fizyczną. Atmosfera jaką spotkałam w klubie bardzo pozytywnie nastawiła mnie do działania, a zajęcia bardzo szybko przyczyniły się do zrzucenia kolejnych kilogramów. Kilogramy przyjemnie spadały a trenerzy uczyli mnie jak się odżywiać i ruszać tak aby wychodziło mi to na zdrowie. Tym sposobem stałam się bardziej świadoma swojego ciała, tego co potrzebuje aby prawidłowo funkcjonować a przede wszystkim stałam się szczęśliwsza bo trenerzy potrafią zmęczyć tak, że nawet ponury poranek staje się pełen uśmiechu. I chwała im za to! Oby im, mi i wszystkim koleżankom w klubie wytrwałości i uśmiechu nie zabrakło a wszyscy będziemy fit!:)

03. lutego 2017 r.
Zamknij menu