Klubowiczka miesiąca wrzesień 2016 - Wiola Breska

Moja przygoda z Mrs.Sporty trwa dopiero pół roku. Na spotkanie z trenerem namówiła mnie koleżanka z pracy. Przez pierwszy miesiąc przychodziłam sama na treningi i to nie było od razu ,,wow ,,, bo wcale nie było łatwo, z racji tego, że byłam w kiepskiej kondycji.Dzięki motywacji trenerów nie poddawałam się, a dzięki temu efekty przychodzą cały czas. Po miesiącu namówiłam moją sąsiadkę Basię i już było lepiej J. Po kolejnych dwóch miesiącach córka widząc moje efekty zdecydowała się również, później następne koleżanki i tak się jakoś domowo zrobiło J. W klubie podoba mi się to, że na każdym treningu, trenerzy zwracają uwagę na nasze postawy podczas ćwiczeń, czy są odpowiednie i na bieżąco je korygują. Podczas treningu zasypują nas ciekawostkami  związanymi z żywieniem i nie tylko, które przydają się w życiu codziennym. 

Moje cele początkowe to

- lepsza kondycja - osiągnięty!

- lepsze samopoczucie- osiągnięty!

- zmniejszenie bólu kręgosłupa-osiągnięty!

- pozbycie się 20 kg- cały czas nad tym pracuję- udało się już  pozbyć nie tylko kilka kilogramów ale i centymetrów. 

Efekty, które uzyskałam do tej pory, atmosfera w klubie i to, że fajna ekipa ze mną uczestniczy w zajęciach mobilizuje mnie jeszcze bardziej. 

 

 

Wiola

04. października 2016 r.
Zamknij menu