Klubowiczka Miesiąca - MARZEC 2016. Aleksandra Noworzyn

JESTEM SZCZĘŚLIWSZA I CHCE MI SIĘ ŻYĆ!!!!

Mam 42 lata, męża Pawła i dwie córki. Jedna z nich, Julia też zapisała się do klubu MRS.SPORTY.

O klubie dowiedziałam się od mojej kochanej przyjaciółki Adel. Razem przyszłyśmy na pierwszy trening, od razu nam się spodobało i zapisałyśmy się na rok. Bardzo ambicjonalnie podeszłam do treningu i diety, przystąpiłam do koncepcji żywieniowej i osiągnęłam ogromny sukces. Udało mi się zredukować masę ciała już o 12 kilogramów, straciłam też tkankę tłuszczową w ogromnych ilościach.
Moje ciało jest jędrne, a mięśnie mocniejsze.
Obwody zmniejszyły się nawet o 12 cm (na przykład talia i biust) na czym bardzo mi zależało.

Bardzo lubię ćwiczyć. Kiedyś tylko jeździłam na rowerze, teraz chodzę minimum 4 razy w tygodniu na ćwiczenia oraz chodzę z kijkami.
Razem z Adel robimy sobie treningi w terenie ona rolki, ja kijki około 20 km dwa razy w tygodniu.
Jednak sport to fajna sprawa, wkręciłam się w zdrowy tryb życia.
Moja rodzina lepiej się odżywia. Mąż mnie wspiera i nawet sam zaczął ćwiczyć w domu. 
Całą rodziną chodzimy na długie spacery do lasu z psami. 

Jak tylko mam mozliwość zapisuje się na zajęcia dodatkowe.
Bardzo podoba mi się atmosfera w klubie, po treningach czuje się spełniona.
Lubię ćwiczenia na stepach i ćwiczenia na mięśnie brzucha, nie przepadam natomiast za przysiadami.

Doznałam kontuzji, której nabawiłam się jak zaczęłam intensywnie ćwiczyć. Przyczyną była moja wcześniejsza minimalna aktywność, a dodatkowo wybrałam się na maraton biegowy - naciągnęłam ścięgna w nogach, pojawiło się olbrzymie zapalenie i nie mogłam nawet szybciej chodzić) nie zrezygnowałam z ćwiczeń i chodziłam regularnie do klubu wykonując trening na górne partie mięśniowej.

Wspierają mnie fantastyczne przyjaciółki i koleżanki z pracy z oddziału noworodków za co bardzo im dziękuje!
Najbardziej jestem wdzięczna mojej przyjaciółce Adel, dzięki której ruszyłam z miejsca.

Osiągnęłam już swój cel ale w miarę jedzenia apetyt rośnie!
Teraz wiem, że jeśli się czegoś bardzo chce można to osiągnąć trzeba być tylko zdeterminowanym i uczciwym wobec siebie, a pokus jest dużo. Uwielbiam MRS. SPORTY!!!! Cały zespół to super dziewczyny, Jula i Kasia mocno mnie motywują i pilnują - to było mi potrzebne dziękuje im za to.

Po treningach razem z Adel dodatkowo wykonujemy ćwiczenia zadane przez Julkę i już nam to weszło w krew.
JESTEM SZCZĘŚLIWSZA I CHCE MI SIĘ ŻYĆ!!!!

12. kwietnia 2016 r.
Zamknij menu