Klubowiczka Miesiąca - WRZESIEŃ 2015, Irenka Lipiec

"Jednym słowem czuję się spełniona"

Mam dwójkę dzieci: syna i córkę, i mam 60 lat. O klubie dowiedziałam się gdy byłam z wnusiem Kacperkiem na placu zabaw. Spotkałam tam dwie miłe trenerki z klubu Mrs.Sporty, od których dostaliśmy różowego balona. W ramach promocji otrzymałam także zaproszenie na dni otwarte, jeszcze przed otwarciem klubu.

Była to konsultacja, bez ćwiczeń na maszynach. Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, ale podpisałam umowę bez wahania. Zawsze chciałam ćwiczyć.

 

Na co dzień zajmuję się wnusiem, chodzę trochę z kijami. Jednak brakowało mi czegoś jeszcze. Rodzina bardzo popiera moje aktywności, w klubie staram się być codziennie. Gdy pojechałam na urlop bardzo brakowało mi ćwiczeń. Zawsze „odrabiam” wszystkie „zadania domowe”  zadane przez moje trenerki.  Już nie męczę się wchodząc na 3 piętro, moja kondycja jest dużo lepsza.

Jestem sprawniejsza, a mój odcinek szyjny kręgosłupa, z którym miałam sporo problemów, wzmocnił się. Na dodatek 4 kg mniej! To jeszcze bardziej mnie mobilizuje do przychodzenia do Klubu.

Stałam się bardziej śmiała i otwarta na świat. Klubowiczki są bardzo fajne,  poznałam wiele ciekawych ludzi. Trenerki są świetne i ogromnie wymagające. Jestem bardzo zadowolona.

W klubie czuję się jak w domu. Atmosfera i muzyka bardzo mi się podoba, pełen relaks, a ja po całym dniu wyciszam się i odreagowuję. Bardzo lubię ćwiczenia na Bossu. Zmieniłam także nawyki żywieniowe a nawet zaciągnęłam do klubu koleżankę. Zajęcia dodatkowe są bardzo ciekawe.

Jednym słowem czuję się spełniona.

 

 

 

15. listopada 2015 r.
Zamknij menu