Zostałam Klubowiczką Miesiąca!

Domowników zatkało. Mnie też.

Moje spotkania z Mrs.Sporty trwają od października ubiegłego roku. Spotykamy się regularnie 3-4 razy w tygodniu. Bardzo lubię nasze poranne 35 minut na wysokich obrotach. Choć i wieczorem bywa przyjemnie. Mrs.Sporty zachęciła mnie do ćwiczeń. Właściwie, to jestem od nich uzależniona. Mam wyrzuty sumienia, gdy nie pójde na trening. A gdy wyjechałam na tydzień do Berlina, zabrałam ze sobą legitymację klubową i udało mi się poznać niemiecką Mrs.Sporty.

 

 

Do bywania w klubie zachęca przemiła, przyjazna atmosfera budowana przez Trenerki, Klubowiczki i Krzysztofa. Profesjonalna opieka dietetyczna też przyniosła, może jeszcze nie powalające, ale już widoczne rezultaty. Nauczyłam się lepiej odżywiać. Uczę się kontrolować moje ciało. Wydaje mi się, że mam lepszą postawę i w ogóle mogę więcej.

01. lipca 2016 r.
Zamknij menu