Klubowiczka kwietnia

Celina Kardyńska

Do Mrs.Sporty "zaciągnęła" mnie moja siostra, Magda. Miałam zły czas w życiu,przytyłam prawie 20 kg po odstawieniu papierosów po bardzo długim okresie palenia, początek problemów ze zdrowiem, stres.Nic mi się nie chciało.Słodyczami, które uwielbiam,poprawiałam sobie nastrój. I wtedy, prawie 2 lata temu,moja siostra która już była w Klubie Mrs.Sporty  i w między czasie mocno schudła,dała mi bezpłatne wejściówki na kilka treningów i powiedziała:"W przyszłym tygodniu idziesz razem ze mną na zajęcia i nie ma gadania". Poszłam niechętnie. Po treningach zaczęła wracać energia, ciało powoli, bardzo powoli nabierało zwartości, choć waga przez pierwsze pół roku niewiele spadła. Trenerki intensywnie pracowały nad moim sposobem żywienia i w końcu poddałam się radom trenerek dotyczących odżywiania, potem przeszłam na dietę modułową i w ciągu następnych 6 miesięcy aż 10kg mniej. Dzięki fortelowi mojej siostry, mój mąż zapisał się ze mną na kurs tanga.Po pewnym czasie okazało się, że tu też bardzo przydatne są ćwiczenia z Mrs.Sporty a szczególnie te które wzmacniają równowagę,uczą trzymania prawidłowej postawy i balansu ciałem.Teraz tangowe obroty,pivoty,bolea są znacznie pewniejsze i wolny czas dzielę między Mrs.Sporty (przynajmniej 2, czasami 3 razy w tygodniu) a tango (2 razy w tygodniu) plus milongi czyli dyskoteki tangowe. Przebywam wśród nowych ludzi i to też jest fajna energia. Zmiana w żywieniu pozostała choć mąż z trudem to akceptuje. Postanowiłam zlikwidować kilka następnych fałdek tłuszczu więc znowu jestem na 6 tygodniowej diecie modułowej i intensywnie ćwiczę. Efekty znów widać. Moje efekty schudnięcia zrobiły tez wrażenie na znajomych,oprócz komplementów że świetnie wyglądam, niektórzy trochę ćwiczą lub przynajmniej "chodzą z kijami". I jeszcze jedna frajda,zimą (po kilku latach przerwy) pojechaliśmy na narty. Ja śmigam po stoku a część naszej grupy po kilku zjazdach robi częste, długie przerwy lub wraca do hotelu bo nogi bolą,bo nie mają siły. To było super.Ćwiczę więc bo chcę w przyszłym roku znów pojechać na narty i poszaleć !!!!!!!!!!!!!

Kochana Siostro, dziękuję Ci za Mrs.Sporty, tango i kilka innych rzeczy.

04. maja 2016 r.
Zamknij menu