Klubowiczka października

Joanna Jaworska

Moja przygoda z MRS. SPORTY zaczęła się 2 miesiące temu, kiedy postanowiłam "wziąć się za siebie". Ostatnio miałam problemy z kręgosłupem, co było świetną wymówką do nierobienia niczego :) W Mrs. Sporty jednak wymówek nie znajdę. ćwiczenia są bezpieczne i po tych dwóch miesiącach nie pamiętam, żeby problem z kręgosłupem w ogóle się pojawił. Poprawiła  się moja kondycja. widzę również wyniki mierzone w cm i kg. Bardzo się "wkręciłam" w zajęcia. staram się chodzić na ćwiczenia 3-4 razy w tygodniu. Najbardziej lubię intensywne zajęcia "POWER", po których zobaczyłam, że mogę jeszcze więcej, niż mi się wydawało.

15. listopada 2016 r.
Zamknij menu