Klubowiczka Miesiąca - Sierpień 2017

O klubie Mrs. Sporty dowiedziałam się od mojego męża. Zauważył, że otworzyło się „coś nowego dla kobitek”, a jako, że mieszkam tuż obok klubu, zaraz się w nim pojawiłam dowiedzieć się, co nowego się tu otwiera.

Brakowało takiego miejsca w naszej okolicy; miejsca, gdzie można bez stresu przyjść i poćwiczyć. Zawsze brakowało mi motywacji, żeby ćwiczyć w domu, a teraz – wystarczy, że przejdę się blok dalej! Dlatego w klubie jestem praktycznie codziennie, a bez porannego treningu czuję się po prostu jak bez śniadania!

 

Od miesiąca czuję się zdecydowanie lepiej. Mówią, że sport to zdrowie – coś w tym jest, bo zdecydowanie poprawiło mi się krążenie, minęły migreny… Nie mówiąc już o zmianach w ciele – większe wcięcie w talii i zgrabniejsza pupa :). 

05. września 2017 r.
Zamknij menu