MrsSporty to „lek na całe zło”

Historia sukcesu Doroty

Cześć na imię mam Dorota i jestem jedną z Was „Klubowiczek Mrs Sporty”. Moja przygoda zaczęła się całkiem niedawno, bo jak każdego roku od 1-go stycznia postanowiłam coś zmienić w swoim życiu. No i tym razem moje noworoczne postanowienie, nie dość, że się spełniło to zmieniło się w pasję! 

Ale zacznę od początku….

Jak każda kobieta w wieku 40+ wydawało mi się, ze jestem świadoma siebie i jak większość - niezadowolona ze swojego wyglądu. Po kilkukrotnych próbach zmiany tego stanu postanowiłam, ze wreszcie, oprócz narzekania, muszę coś zrobić. Tak właśnie znalazłam się w Klubie. Moim celem było zrzucenie 5-6 kg, ale najważniejszym stała poprawa kondycji.

Po pierwszym badaniu stało się jasne, że w moim przypadku nie mamy do czynienia z nadwagą (uff jaka to była ulga!) natomiast zdecydowania skład mojego ciała wskazywał na konieczną zmianę dotychczasowego trybu życia. Począwszy od kwestii treningu, po spożywanie większej ilości wody. Obie rzeczy gwarantuje mi udział w ćwiczeniach. Po pierwsze trening – wykonywany ze starannością, pod okiem naszych wspaniałych trenerek, po drugie moje zacięcie i konsekwencja (co 2 dni jestem w Klubie), po trzecie picie wody, które również jest pochodną wysiłku podczas ćwiczeń.

No i cóż mogę powiedzieć po 2 miesiącach?

Czuję się świetnie! Waga spadła o 2 kg (może wydawać się niewiele), ale za to jakościowo osiągnęłam dużo, dużo więcej - moje mięśnie zwiększyły wagę o 2,5 kg, a tłuszcz „odleciał mam nadzieję na wieki”. Ale to nie wszystko, otóż Moje Drogie, mam o wiele więcej energii, chęci do życia, jestem lepiej zorganizowana i uśmiechnięta, co przekłada się na wszystko i wszystkich wokół. A ja czuję się bardziej atrakcyjna, młodsza i zdrowsza, odnalazłam nową pasję, jaką jest trenowanie w Mrs Sporty, gdzie mam 100% gwarancji profesjonalizmu, kompetencji, super atmosfery i zabawy. Czegóż chcieć więcej? Można powiedzieć, cytując słowa piosenki, że MrsSporty to „lek na całe zło”.

Wszystkim Klubowiczkom i zespołowi Klubu życzę dalszych sukcesów, a niezdecydowanym Paniom gorąco polecam przystąpienie do naszego grona.

03. kwietnia 2017 r.
Zamknij menu