Dlaczego tylko 8% ludzi zrealizuje swoje postanowienia noworoczne?

A więc chcesz rzucić palenie, zapisać się na siłownię i schudnąć? Przestaniesz jeść słodycze, zajmiesz się nauką lub zmienisz pracę? A może zamierzasz zająć się sprawami rodzinnymi lub zmienić tryb życia?

Nie będziesz jedyna... bo Nowy Rok ma symboliczną moc oddzielania przeszłości - której zmienić już nie można - i przyszłości, na jaką mamy wpływ.

Co chcemy zmieniać?

     

  • Absolutnym zwycięzcą jest rzucenie palenia.
  • Srebrny medal idzie do kategorii wagowej (schudnąć lub przybrać na masie)
  • Na trzecim miejscu plasuje się poprawa sytuacji finansowej  i poprawa relacji.
  •  

Ale wyrobione nawyki, często ćwiczone latami, bez odpowiedniej techniki są trudne do zmiany, a brak prawidłowego planowania uniemożliwia osiągnięcie celów. Praktyka pokazuje, że najlepsza metoda jest małymi kroczkami, a zmiana nawyków zajmuje około 66 dni.

W przypadku porazki tłumaczymy się brakiem silnej woli, okazuje, że wola jest jak mięsień, który można ćwiczyć. Im częściej wystawiamy się więc na pokusę i jej nie ulegamy, tym silniejszą wolę budujemy. Im bardziej nam się nie chce, a mimo to pokonamy niechęć, tym łatwiej jest nam kolejny raz pokonać kolejną niechęć, Wola jest jak mięśień, nie należy go ani przetrenować- czyli nie stawiamy sobie za cel zmianę klikunastu nawyków w jednym czasie, ale należy nad nią pracować, zwiększając dla niej wyzwania.

Jednorazowe działanie rzadko kiedy przynosi oczekiwane rezultaty. Skoro bezpieczną/zdrową/bez efektu jojo -  ilością spalanego w tygodniu tłuszczu jest 0,5-1 kg to jeden trening nie pokona tłuszczu. To znaczy że jeśli ktoś ma 30 kilogramów nadwagi, to czeka go minimum pół roku intensywnej pracy i konieczność zmierzenia się z możliwą frustracją z powodu braku wyników w początkowym okresie.

Po Sylwestrze szybko wrócimy do pracy, do rodziny, do starych nawyków i dopiero wtedy staniemy przed prawdziwym wyzwaniem, czyli postanowieniami codziennej, konsekwentnej dyscypliny. Żadne, nawet najbardziej wyjątkowe uniesienie emocjonalne, nie zastąpi efektywności, jaką daje systematyczna praca nad sobą. Traktowanie Nowego Roku jako magicznego początku, który odmieni życie i los, samo z siebie spowoduje rzucenie palenia, pozbycie się zbędnych kilogramów czy naprawi relacje z partnerem jest krótko mówiąc naiwne. Więc zabieraj się do dzieła od razu! Korzystaj z tego, że właśnie do niego dojrzałaś. Nie zasklepiaj się w przeszłości ani nie zamartwiaj się przyszłością. Skup się na dniu dzisiejszym, na teraźniejszości. 

Nastaw się na maraton, a nie sprint a  toTY będziesz wśród tych 8% ludzi, którzy realizują swoje postanowienia.

 

zródło:http://mateuszgrzesiak.natemat.pl/84927,co-zrobic-aby-w-2014-roku-w-koncu-zrealizowac-swoje-noworoczne-postanowienia

02. stycznia 2015 r.
Zamknij menu