Kobiece rewolucje w Mrs. Sporty.

Media: portal internetowy POKŁADY KULTURY.PL

Recepta na młody wygląd i zdrowie, czyli to, czego pragnie każda kobieta. Nieosiągalne? Nic bardziej mylnego. Sekret drzemie w propagowaniu aktywności fizycznej – kluczowej idei zabrzańskiego klubu Mrs. Sporty, który zaprasza panie do zmiany swojego trybu życia. To miejsce, w którym rządzą kobiety, panują babskie zasady, wesoła atmosfera, a przede wszystkim wzajemna motywacja.

Klub sportowy Mrs. Sporty znajdujący się przy ulicy Roosevelta odnosi duży sukces i cieszy się coraz większą popularnością wśród zadowolonych klientek. Plan treningowy opiera się na trzydziestominutowym treningu obwodowym, opracowanym na potrzeby kobiet w każdym wieku. Przy minimalnym nakładzie czasu uczestniczka ćwiczy wszystkie grupy mięśniowe, a także poprawia koordynację i wzmacnia ogólną kondycję ciała. Ćwiczenia wykonuje się na specjalnych hydraulicznych urządzeniach treningowych, które wykorzystują opór osoby ćwiczącej. Trening ten jest bardzo efektywny, gdyż polega na interwałach – po każdych 40 sekundach uczestniczki zamieniają maszyny na ćwiczenia pośrednie, które służą aktywnej regeneracji. Dużą zaletą jest także czuwanie trenerek personalnych – dbają one o prawidłową technikę, bezpieczeństwo oraz przede wszystkim motywują i wspierają klubowiczki.

Wchodząc do klubu, zauważamy cytat Marka Twaina: Daj każdemu dniu szansę stania się najpiękniejszym w całym twoim życiu. Zgodnie z tą myślą Mrs. Sporty nie ogranicza się do starannie dobranego programu treningowego, ale proponuje również koncepcję żywieniową. Porzuca ona frustrujące zakazy i jałowe przepisy opierające się na morderczej głodówce, zastępując je praktycznymi i pysznymi posiłkami. Dieta jest długofalowa, dlatego składa się z 3 faz – redukcji, stabilizacji oraz utrzymania wagi, dzięki czemu unika się efektu jo-jo. Głównym zamierzeniem jest zmiana nawyków na te zdrowsze, polegające na regularnym odżywianiu się.

Co najważniejsze, wszystkie działania klubu wywołują lepsze samopoczucie i wyraźnie sprzyjają paniom. Nie ma tam przerażających maszyn, ciężkich hantli, a przede wszystkim… mężczyzn. O swoich odczuciach po paru tygodniach ćwiczeń w Mrs. Sporty opowiedziała nam pani Gabriela – klubowiczka: Klimat oraz atmosfera, która panuje w naszym klubie jest najważniejsza. Nawet efekty i wcześniej wyznaczony cel nie jest tak istotny. Czuję się o wiele lepiej, ćwiczenia dodają mi energii do dalszego działania. W czasie treningu nie ma żadnej rywalizacji, zacierają się odmienności wynikające z różnicy wieku czy zawodów. Każda z nas jest uśmiechnięta i zadowolona. Dzielimy się swoją codziennością. Po prostu czujemy się dobrze w swoim towarzystwie. To niesamowite, ale po pierwszym treningu czujesz się tak, jakbyś przynależała tam od zawsze. Właśnie dlatego codziennie rano mam ochotę wstać i biec na siłownię. I robić to z radością!

źródło: http://pokladykultury.pl/index.php/home/112-kobiece-rewolucje-w-mrs-sporty

15. marca 2015 r.
Zamknij menu