Róża klubowiczka miesiąca maja 2018

Mam satysfakcję z własnej sprawności, przez co wzrosła moja pewność siebie, optymizm i odwaga.

Do klubu
Mrs.Sporty w Zabrzu przyszłam za namową mojej córki Grażyny.  Pewnego dnia wybrałam się razem z córką żeby zobaczyć co się dzieje w tym klubie i już pierwszego dnia zostałam. Jestem uczestniczką treningów od dwóch lat. Dużych sukcesów  w spadku mojej wagi to nie ma, ale w moim wieku to trochę trudno się odchudzać. Najważniejsze, że nie tyję. Natomiast mogę stwierdzić, że sukcesywne ćwiczenie w klubie pomogło mi utrzymać sprawność, dużo lepszą kondycję oraz chęć do aktywnego życia. Teraz bez problemu jeżdżę na rowerze, zjeżdżam na nartach i chodzę po górach. Mogę się pochwalić, że wcale nie odstaję pod tym względem od wnuków. W związku z tym bardzo lubią ze mną wyjeżdżać na narty i na wycieczki rowerowe.  Mam satysfakcję z własnej sprawności, przez co wzrosła moja pewność siebie, optymizm i odwaga. W klubie jest bardzo fajna atmosfera, nikt nie ocenia swojego wyglądu i to jest najlepsze na zajęciach. Trenerki są fantastyczne i ciągle przypominają mi, żebym się nie garbiła,
przez co nawet poza klubem wciągam brzuch i się prostuję.
Klub Mrs.Sporty w Zabrzu  polecam wszystkim kobietom w różnym wieku, żeby były sprawne, nie myślały o bolących kręgosłupach i chorobach.

20. czerwca 2018 r.
Zamknij menu