Ból w dole pleców – czy wszyscy go odczuwamy?

Ból pleców: co o nim wiemy?

Ból w dolnej części grzbietu opisywany jest przez pacjentów jako paraliżujący, przeszywający, unieruchamiający, promieniujący do nogi. Ogranicza funkcjonowanie w ciągu dnia i przeszkadza podczas snu. Pojawia się zazwyczaj po dłuższym pozostawaniu w jednej pozycji (najczęściej siedzeniu lub staniu). Ulgę odczuwa się w pozycji leżącej kiedy nogi są uniesione, a kręgosłup przyklejony do podłoża lub w pozycji klęcznej przyjmując „pozycję żółwia”, jak najczęściej jest to określane (klatka skierowana do podłoża, ręce wzdłuż tułowia lub wysunięte do przody przed siebie, głowa oparta o ziemię).

W rzeczywistości zespoły bólowe rozpoczynające się od dolnej części żeber a kończące na kości ogonowej są złożonym problemem i nie dotyczą bezpośrednio miejsca bólu. Literatura nie podaje jednoznacznej diagnozy udokumentowanej badaniami, prawdopodobnie wynika to z faktu, że nie da się określić pochodzenia owego bólu pleców.

Faktem jest bowiem, iż wiele osób żyje z wadami anatomicznymi i nie mają oni najmniejszych objawów bólowych, toteż argument o dysfunkcjach przede wszystkim układu kostnego nie wskazuje, iż złe ustawienie kręgosłupa odczuwane jest jako ból pleców. Takie stwierdzenie na pewno nie jest prawdziwe we wszystkich przypadkach.

Ból pleców: przyczyny nie zawsze są proste do zdiagnozowania!

W dokumentacjach medycznych możemy odnaleźć bóle o podłożu patoanatomicznym, neurofizjologicznym, wśród przyczyn znajdują się również urazy mechaniczne, wynikające z zaburzeń kontroli motorycznej, osłabienia mięśni, a nawet psychospołeczne. Jeden z najprostszych modeli opiera się na układzie kostno-stawowym i mówi, że „struktury będące głównym źródłem bólu kręgosłupa lędźwiowego to: krążek międzykręgowy (40%), stawy międzywyrostkowe (15%), i stawy krzyżowo biodrowe (20%)[1]. Nie trudno zauważyć, że zgodnie z opracowaniem Bogduka 25% przypadków ma nieokreślone pochodzenie. 

Przeciążenie – powód do bólu

Nie ukrywam, że w mojej pracy najczęściej spotykam się z objawami bólowymi wynikającymi z przeciążeń. Wiem jednak, że ból objawia się w najsłabszej strukturze, dlatego problemu zazwyczaj poszukuję w innym miejscu niż ból.

Uszkodzenie tkanek miękkich przyczynia się do wielu połączonych ze sobą zmian i prowadzi do przewlekłych stanów bólowych oraz zwyrodnień. Podczas przeciążenia (torebek stawowych, krążków międzykręgowych czy więzadeł przykręgosłupowych) włącza się ciąg wydarzeń. Swoją pracę rozpoczynają receptory czuciowe (mechanoreceptory), w odpowiedzi mięśnie chroniąc struktury napinają się po to, aby zwiększyć stabilność wszystkich segmentów wokół przeciążenia. Następnie włączają się funkcje obronne i rozpoczyna się stan zapalny, który wpływa na receptory bólowe (nocyceptory) oraz pobliskie nerwy. Przewlekły stan zapalny uszkadza stawy międzywyrostkowe oraz krążki zamykając tym samym łańcuch „niefortunnych zdarzeń”.

Dodam tylko, że mięśnie które otaczają kręgosłup (np. prostowniki grzbietu) z racji funkcji muszą się szybko kurczyć (maja dużą część włókien szybkokurczliwych) i  są w dużym stopniu narażone na przeciążenie. „Nadmierne napięcie mięśniowe prowadzi do powstania punktów spustowych będących źródłem dolegliwości lokalnych jak i promieniujących czy rzutowanych”[2]. Badania wykazują, że ponad 20% populacji jest dotkniętych bólem pleców wynikającym z  przeciążenia mięsniowo-powięziowego[3].

W opracowaniach osób zajmujących się bólami kręgosłupa występuje zgodność co do tego, iż długotrwałe przebywanie w pozycji siedzącej koreluje z występowaniem bólu pleców. Dodatkowo przewija się wątek nadwagi i otyłości bezpośrednio z tym związany. Wobec tego warto pamiętać o zmianie pozycji i aktywizacji podczas kiedy długotrwale siedzimy – nie ignorujmy naszego „wiercenia się” na krześle po kilkudziesięciu minutach przebywania w jednej pozycji, nasz organizm sygnalizuje w ten sposób czas na zmiany. 

Na co wskazują statystyki?

Na tym etapie rozważań chciałabym wspomnieć o istotnych danych statystycznych. 

U prawie 60% osób w wieku około 30 lat w obrazie klinicznym można znaleźć znaczące zmiany
w stawach
, następnie w grupie wiekowej 30-40 wzrasta do 80%, natomiast po 40 roku życia procent wynosi 97[4]! Kolejne statystyki mówią, że połowa z tych osób cierpi z powodów bólowych, a połowa  nie. Modna rwa kulszowa, powszechnie rozpoznawana to zaledwie 2-5% przypadków[5].
I ostatnia istotna informacja: „głównym czynnikiem psychospołecznym związanym z występowaniem bólu dolnego odcinka kręgosłupa jest stres związany z miejscem pracy i brak satysfakcji zawodowej. Zaobserwowano, że osoby niezadowolone z warunków pracy i skarżące się na duży stres z nią związany częściej korzystają z pomocy lekarza i częściej orzeka się u nich niezdolność do pracy z powodu bólu kręgosłupa[6]. Jak widać stres nie służy naszemu kręgosłupowi.

Uszkodzenie krążka międzykręgowego

Zdrowy krążek międzykręgowy odpowiada za  przenoszenie obciążeń. Sumą wszystkich urazów i przeciążeń jest „wypadnięcie dysku”. Również w tym przypadku po takim incydencie nasze mięśnie mocno się spinają, żeby zabezpieczyć „miejsce wypadku”. Uszkodzenie pierścienia włóknistego (wstępna faza, wypuklina, przepuklina) czyli tego „żółtka” w jajku dotyczy ponad połowy osób w wieku około 30 lat. Między 35-50 rokiem życia uszkodzenia obejmują 70% grupę, a objawy bólowe związane są ze stanem zapalnym czy ukrwieniem nie dotyczą bezpośrednio pierścienia do momentu kiedy nie uciśnie on na nerw. Toteż dyskopatia jest przypadłością praktycznie u wszystkich osób po 30 roku życia u większości nie dając objawów bólowych[7] dodatkowo cofa się samoistnie po okresie około 6 tygodni. I znowu samo uszkodzenie „dysku” to ciąg niefortunnych zdarzeń wynikająca zazwyczaj z działania sił, które są nierówno rozłożone w okolicach kręgosłupa. Najczęściej do uszkodzenia dochodzi przy jednoczesnym skręcie oraz zgięciu tułowia (sama tego wielokrotnie doświadczyłam). W mojej perspektywie rozciąganie struktur, które przed momentem spięły się, żeby mnie ratować nie jest dobrą strategią pozbycia się bólu w szczególności zaraz po samym incydencie. Warto jednak pamiętać o zasadzie, że jak coś się pali należałoby to zagasić, dlatego środki chłodzące i przeciwzapalne mogą być pomocne.

Jak zapobiegać i jak leczyć?

Profilaktyka bólów kręgosłupa jest ogólnie znana, tak samo ogólnie nie stosowana. Zaleca się przysiad zamiast schylania, dodatkowo rano kiedy tkanki nie są jeszcze w pełni nawodnione nie powinno stosować się długiego rozciągania oraz należy unikać zginania wraz z rotacjami (zaleca się obracanie w stronę wykonywanej czynności). Kolejną rzeczą jest redukcja nadmiernej wagi ciała poprzez włączenie odpowiedniej dawki ruchu oraz zdrowego żywienia.

Jeśli chodzi o leczenie jestem absolutnym zwolennikiem stosowania balneoterapii (fizjoterpia z wykorzystaniem wód leczniczych). Po urazach stosuje się maści różnego typu w tym borowinową (również kąpiele borowinowe). Do całej gamy fizjoterapii i fizykoterapii dołączany jest masaż segmentarny czy klasyczny, rozluźnianie powięziowe, likwidacja punktów spustowych. Kolejnym krokiem jest wzmacnianie czyli trening z oporem, poprawa koordynacji, nastawienie struktur które zostały przemieszczone (chiropraktyka – niekonwencjonalna metoda) i kinezyterapia, jako profilaktyka nawrotów. Ostatecznością jest operacja.

W klubach Mrs.Sporty znajdziesz fizjoterapeutów oraz maszyny przystosowane do pracy w schorzeniach kręgosłupa, pamiętaj, że najtańszym lekiem zalecanym przez lekarzy jest ruch, nie czekaj zgłoś się do nas: www.mrssporty.pl.

Autor: Anna Wawrocka „Wrotka”

awawrocka@mrssporty.com


[1] Adams M, Bogduk N, Burton K, Dolan P. Biomechanika bólu kręgosłupa. Warszawa: DB Publishing; 2010.

[2] Hebgen E , Richter P. Punkt y spustowe i łańcuchy mięśniowo-powięziowe w osteopatii i terapii manualnej. Łódź: Galakty ka Wydawnictwo ; 2010.

[3] Domżał T, M. Przewlekłe nieswoiste bóle krzyża - stara dolegliwość czy nowa choroba neurologiczna? Pol Przek. Neurol. 2007;3(4): 216 -27.

[4] Richard R., Baxter D., McDonough S. A Systematic Review of the Passive Straight Leg Raising Test as a Diagnostic Aid for Low Back Pain. SPINE 2002; 27(17): 388– 395.

[5] Adams M., Bagduk N., Burton K. et al. Biomechanika Bólu Kręgosłupa. DB Publishing. Warszawa 2010.

[6] Davis KG., Heaney CA. The relationship between psychosocial work characteristics and low back pain: underlying methodological issues. Clin Biomech 2000; 15: 389- 406.

[7] Jensen MC, Brant-Zawadzki MN, Obuchowski N i wsp. Magnetic resonance imaging of the lumbat spine in people without back pain. N Engl J Med. 1994;331(2):69-73.

 

 

12. marca 2018 r.
Zamknij menu