Klubowiczka miesiąca MAJA - Małgosia Dembska

 

Przez blisko 13 lat usilnie próbowałam schudnąć. Testowałam wiele diet i farmaceutyków.

Niestety waga ani drgnęła. Do tego doszedł z racji wieku i trybu życia spowolniony metabolizm,spadek kondycji,kłopoty z krążeniem i wiele można było w tym miejscu wymienić dolegliwość , a przede wszystkim niska samoocena.

Kiedy córka postanowiła mnie namówić na rozpoczęcie treningów w Mrs.Sporty , to wynajdywałam wiele różnych sposobności aby się "wymigać" , a to brak czasu,a to nic z tego nie będzie , itd.

Jednak kiedy druga córka też podjęła wyzwanie , to postanowiłam i ja do nich dołączyć.

Na początku ćwiczyłam bez przekonania a do koncepcji żywieniowej podchodziłam z rezerwą.

Wszystko to miało miejsce do czasu kiedy nie zobaczyłam pierwszych efektów , które nastąpiły już po pierwszym miesiącu regularnych treningów i zmiany trybu żywieniowego.

Spadek wagi , wzrost masy mięśniowej , a co za tym idzie poprawa kondycji, samopoczucia, wzrost samooceny.

 

Klubowiczką jestem zaledwie od lutego a od tego czasu już 10 kg mniej i to bez jakiegoś szczególnego katowania się !!!

 

Dziewczyny ,wierzcie warto wyjść z domu podjąć wyzwanie i przyjść do 

Mrs Sporty, to tylko 30 minut treningu !!!

Tylko tutaj spotkacie wspaniałe zawsze uśmiechnięte trenerki , które udzielą wam nie tylko instruktarzu, ale zdopingują do działania , a co bardzo ważne dzięki nim panuje tu miła wręcz rodzinna atmosfera.

Dla mnie treningi w Mrs. Sporty to jak nałóg w dobrym tego słowa znaczeniu.

Dzień bez Mrs.Sporty to dzień stracony.

Mam nadzieję , że wytrwam w tym co osiągnęłam przy Waszej pomocy drogie trenerki.

 

Serdecznie dziękuję moim córkom za wsparcie a trenerkom za to że są !!!

 

08. czerwca 2016 r.
Zamknij menu