Klubowiczka Miesiąca Styczeń Magda Adaszak

W listopadzie przez kilka dni, zaczęłam zwracać uwagę na porozwieszane balony przed klubem Mrs. Sporty, nie wiedząc co się tam znajduje. Na szczęście mój syn-Bartek, wracając ze szkoły, przyniósł mi ulotkę klubu. Dowiedziałam się wtedy, że jest to miejsce, które muszę odwiedzić.
Od kilku lat próbowałam coś zmienić w swoim życiu(szczególnie jeżelichodzi o brzuch),ale udawało mi się to na trochę dłużej niż miesiąc i kończył się mój zapał. Tym razem
stało się inaczej! Po pierwszym spotkaniu i treningu w klubie Mrs. Sporty została do dnia dzisiejszego, tzn. ćwiczę już 3 miesiąc.
Mimo swoich mniejszych lub większych „grzeszków posiłkowych” i tak widzę efekty, a co najważniejsze zauważają to moi znajomi i rodzina. Treningi odegrały także bardzo ważną rolę w moim życiu, jeżeli chodzi o nadciśnienie, które jest krótko mówiąc idealne.
Jestem bardzo zadowolona, że znalazłam swój klub i przychodzę tu niemal codziennie. Atmosfera jest super, bombowe trenerki i przystojni trenerzy. Ale tak bez bajery klub Mrs. Sporty polecam wszystkim córkom, matkom , babciom, żonom i kochankom.

30. stycznia 2015 r.
Zamknij menu