KLUBOWICZKA MIESIĄCA - WRZESIEŃ 2016, Angelika Wyrwich

Wysarczy po prostu chcieć i ruszyć z miejsca robiąc następny krok, dołączajać do naszej ekipy.

Lat 42. Meżatka, matka dwójki synów.

O klubie dowiedziałam się przechodząc obok. Pierwszym impulsem, który zachęcił mnie aby przekroczyć próg klubu Mrs.Sporty,  były wywiady z klubowiczkami, które w zeszłych miesiącach osiągnęły swoje cele. Postanowiłam więc spróbować i to był strzał w dziesiątkę.

Kiedy weszłam do klubu wiedziałam, że znalazłam miejsce dla siebie. Przychodzę systematycznie na treningi, oraz dodatkowe zajęcia (power circle, circle stretch, ćwiczenia z gumami). Atmosfera                 w klubie jest rewelacyjna – PRZYJACIELSKA. Mówimy sobie po imieniu, nikt się nie obraża, wymieniamy się doświadczeniami, mobilizujemy się nawzajem. To mi się podoba!

Mój cel, to ponownie wbić się                             w ubrania sprzed 8 lat, kiedy to nosiłam rozmiar 42/44,  a teraz leżą w szafce i czekają na tę upragnioną chwilę. W następnym etapie moim celem będzie jeszcze mniejsza rozmiarówka.  Wtedy założę krótką spódniczkę, jakiej nigdy                       w życiu nie nosiłam ze względu na moją "wieczną chorobę" – otyłość.  I w tym pomoże mi Mrs.Sporty.

Zawsze byłam aktywna, lubię  pracować w ogródku oraz jeździć na rowerze. Teraz nabrałam ochoty na jeszcze więcej. Dodatkowo wciągnęło mnie bieganie, które uwielbiam. Tutaj w klubie  poznałam fantastyczne dziewczyny, które mnie do tego zachęcają i  motywują. I za to im dziękuję.

Jesteście fantasyczni, kocham Was za to i proszę o dalszy doping.... niech pot się leje po du... 

21. listopada 2016 r.
Zamknij menu