W DOBREJ FORMIE I JESZCZE LEPSZYM NASTROJU

"Nigdy nie czułam się lepiej w swojej skórze" - historia sukcesu Stanisławy Kulki

„Tej wiosny chciałabym nosić przewiewne sukienki i koszulki, pod którymi nie odznaczają się wałeczki tłuszczu”.  Z takim zamiarem Maria. dołączyła przed czterema tygodniami do Mrs.Sporty. Od tego czasu trenuje w swoim klubie  trzy razy w tygodniu przez 30 minut. Cieszą ją pierwsze widoczne efekty: pasek od spodni przestał wpijać się w brzuch, skóra jest jędrniejsza, a ona sama jest w 100% zadowolona ze swojego wyglądu. SKUTECZNOŚĆ OD PIERWSZEJ  MINUTY Rozwój mięśni odbywa się  łagodnie, ale przynosi  trwałe rezultaty. W ten sposób nakręca się pozytywna spirala: mięśnie „żywią się" zapasami tłuszczu i to nie tylko podczas treningu, ale również po zakończeniu wysiłku fizycznego. Dzięki  temu można normalnie  jeść, utrzymując prawidłowy bilans kaloryczny i zmniejszając  ryzyko wystąpienia efektu jo-jo.

PRAWIDŁOWO  ZBILANSOWANA  DIETA  ZAPOBIEGA  WIOSENNEMU  ZMĘCZENIU Aby wzmocnić pozytywny efekt treningów, Maria  skorzystała z porad dotyczących prawidłowo zbilansowanego żywienia. „Mam naprawdę dużo energii, od kiedy stosuję się do zaleceń żywieniowych Mrs.Sporty. W tym roku zupełnie nie odczuwam objawów wiosennego zmęczenia". TRENER OSOBISTY MOTYWUJE Maria jest zachwycona, ponieważ  treningi w klubie Mrs.Sporty nie tylko przynoszą efekty, ale najzwyczajniej w świecie sprawiają  jej dużo radości. „Moja trenerka towarzyszy mi od pierwszego dnia, podczas wykonywania wszystkich ćwiczeń. Motywuje mnie, kiedy mam słabszy dzień, i dokładnie odnotowuje  moje  postępy" - wyjaśnia zadowolona Maria  „Poza tym treningi są urozmaicone, dlatego 30 minut upływa mi zawsze bardzo szybko”. To oczywiste, że Maria znalazła dla Mrs.Sporty stałe miejsce w swoim planie dnia, między pracą a życiem rodzinnym. NOWA RADOŚĆ ŻYCIA DODAJE ZAPAŁU Maria cieszy się na wizytę w swoim ulubionym butiku, na przymierzanie nowych sukienek i bluzek oraz z radością oczekuje pierwszych słonecznych dni. Planuje  też  letni urlop: „W tym roku wreszcie wybierzemy się nad morze. Teraz bez obaw myślę o pokazaniu się na plaży w kostiumie kąpielowym".

18. czerwca 2015 r.
Zamknij menu