Klubowiczka miesiąca - Sierpień 2016

Magdalena Hetnał

Do Klubu trafiłam w listopadzie zeszłego roku, zaraz po tym, jak wróciłam z gór i poczułam, że brak mi wciąż siły po przejściach zdrowotnych jakie mnie spotkały w ostatnim czasie. Zajrzałam do Internetu i szukałam jakiegoś klubu w najbliższej okolicy. Zadzwoniłam i umówiłam się jeszcze tego samego dnia na spotkanie. Moim celem była poprawa kondycji i sprawności fizycznej.

W Klubie ujęła mnie atmosfera, duża swoboda w dopasowaniu treningu do harmonogramu dnia oraz typ treningu, który trwa 30 minut i nie jest wyczerpujący. Czułam, że w końcu robię coś dla swojego schorowanego ciała, to dało mi impuls do dalszej aktywności. Po kilku miesiącach doszedł  Program żywieniowy który pomógł przywrócić mi kontrolę nad sposobem odżywiania, gdyż wiedziałam, że robię wiele błędów. W końcu zrozumiałam jakie wielkie znaczenie ma regularność i jakość posiłków. Co prawda w odróżnieniu od większości klubowiczek przytyłam ,ale to było dobre dla mojego ciała

 

Ten prawie rok z Mrs.Sporty pokazał mi, że czas treningu wystarcza mi, by poczuć się dobrze, naładować akumulatory na cały dzień. Trening dodaje mi energii - czuję to każdego dnia, że robię coś fajnego tylko dla siebie. Czas leci nieubłaganie i nie zatrzymam go, dlatego treningi traktuje jako swoistą rehabilitacje ciała i ducha. Ćwiczenia z przemiłymi, dowcipnymi i zdystansowanymi wobec siebie kobietami dodają  mi dodatkowej energii i chęci do uśmiechu. A Trenerki – Beatka dobrała sobie wspaniale zespół. Dziewczyny, chociaż każda z nich mogłaby być moją córką, to czuję się przy nich bardzo dobrze i swobodnie. Mam tez nadzieje, że moja chęć do śmiechu nie bardzo Wam przeszkadza. Dziękuje za mobilizacje i opiekę każdej z Was osobno.

03. sierpnia 2016 r.
Zamknij menu