Klubowiczka Miesiąca Mrs.Sporty Październik 2016

Sylwia Makarowicz

Do mojej skrzynki trafiło zaproszenie do nowego klubu. Okazało się, że Mrs.Sporty mieści się w bloku, w którym mieszkam. Przyszłam z sąsiedzką wizytą i tak już przychodzę do klubu od blisko 10 miesięcy.

Moim celem była ogólna poprawa kondycji fizycznej i pozbycie się kilku zbędnych kilogramów. Nigdy nie byłam otyła ale przez ostatnie lata przybyło tu i ówdzie. Siedzący tryb pracy i ciągły pośpiech spowodowały, że czułam się ociężała, zmęczona, pozbawiona energii. Postanowiłam to zmienić.

Przystąpienie do Mrs. Sporty było prezentem jaki sprawiłam sobie na 40 urodziny. Kilka razy podejmowałam się różnych ćwiczeń, ale pozostawiona sama sobie i zniechęcona brakiem wyników szybko rezygnowałam. W Mrs.Sporty dzięki pomocy trenerów wiem jakie ćwiczenia wykonywać i w jaki sposób.

 

Już po pierwszych pomiarach było widać efekty. Jednak dopiero przystąpienie do koncepcji żywieniowej i regularne treningi pozwoliło mi osiągnąć wagę, o której nawet nie marzyłam zapisując się do klubu. Tak naprawdę to już wygrałam, ponieważ efekt, który osiągnęłam przez te kilka miesięcy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. 

10. października 2016 r.
Zamknij menu